31 lipca, 2025

Szewc bez butów chodzi. Branża szkoleniowa uczy AI, ale sama z niej nie korzysta

Tylko 12% firm szkoleniowych w Polsce ma w ofercie choć jedno szkolenie z zakresu sztucznej inteligencji. A intensywnie wykorzystuje tę technologię we własnej pracy — mniej niż jedna na tysiąc. Tak wygląda rynek, który uczy innych przyszłości, mając problem z zastosowaniem jej u siebie. Oto najważniejsze wnioski z naszego najnowszego raportu badawczego.

Przeanalizowaliśmy oferty 8 397 aktywnych firm szkoleniowych oraz pełną bazę usług rozwojowych PARP (BUR). Obraz, który się z tego wyłania, jest zaskakująco spójny — i dla branży niewygodny.

Rynek dopiero buduje ofertę

Szkolenia z AI oferuje dziś 1 028 firm (12% rynku), a łącznie zidentyfikowaliśmy 1 576 tematów pogrupowanych w 10 kategorii. Problem w tym, że aż 748 z tych firm ma w ofercie dokładnie jedno szkolenie AI — to nie portfolio, to pojedynczy produkt dołożony „na próbę”.

Oferta jest przy tym płytka tematycznie. Ponad 60% szkoleń koncentruje się na kategoriach ogólnych oraz ChatGPT/GenAI. Obszary o realnym potencjale biznesowym pozostają niemal puste: analiza danych to zaledwie 0,9% tematów, AI w administracji publicznej — 1,0%, AI w edukacji — 2,1%. Rynek podąża za trendem, ale rzadko schodzi na poziom konkretnych, branżowych zastosowań.

Paradoks szewca bez butów

Najciekawsze zaczyna się tam, gdzie firma szkoleniowa przestaje mówić o AI, a zaczyna go używać. Analiza heurystyczna stron internetowych pokazała, że:

     

      • mniej niż 1 promil firm intensywnie wykorzystuje AI do tworzenia i redakcji treści na własnej stronie,

      • tylko 15 firm wdrożyło chatbota opartego na sztucznej inteligencji,

      • ~98,5% podmiotów nie wykazuje żadnego widocznego użycia AI we własnych operacjach.

    To realny problem wiarygodności. Klient, który rozważa zakup szkolenia „Jak wdrożyć AI w firmie”, ma pełne prawo zapytać: a jak wy sami to robicie? Dla większości dostawców odpowiedź brzmi dziś — nijak.

    12% firm oferuje szkolenia AI · <1‰ intensywnie używa AI u siebie · 311 osób zapisanych na szkolenia AI w całym BUR

    Popyt jeszcze śpi

    Druga część badania — baza BUR — studzi entuzjazm od strony popytowej. Na koniec kwietnia 2026 aktywnych było 1 434 usług szkoleniowych z zakresu AI (3,8% wszystkich ofert w bazie). Ale realne zainteresowanie okazało się minimalne: tylko 71 z tych szkoleń zebrało co najmniej dwóch uczestników, a łączna liczba zapisanych to zaledwie 311 osób.

    Podaż wyraźnie wyprzedza popyt. Dostawcy tworzą ofertę szybciej, niż rynek jest gotowy ją kupować — co jest klasycznym sygnałem wczesnej fazy rozwoju rynku.

    Co dominuje pod maską

    W opisach szkoleń naliczyliśmy 1 224 wzmianki o konkretnych narzędziach. Ekosystem OpenAI pozostaje bezkonkurencyjny — sam ChatGPT (31,4%) i DALL-E (9,2%) odpowiadają za ponad 40% wszystkich odwołań. Ale prawdziwą niespodzianką jest drugie miejsce n8n (20,7%) — narzędzia do automatyzacji przepływów pracy. To sygnał, że rynek zaczyna dostrzegać AI nie tylko jako generator treści, lecz jako fundament automatyzacji procesów. I być może właśnie tędy pójdzie jego kolejna faza.

    Co z tego wynika

    Dla firm szkoleniowych wniosek jest prosty: przewagę zbuduje ten, kto najpierw wdroży AI u siebie — w tworzeniu treści, obsłze klienta i personalizacji oferty — a następnie zamieni to doświadczenie na szkolenia specjalistyczne i branżowe, zamiast powielać kolejny kurs „AI od podstaw”.

    Dla pracodawców i organizacji zamawiających szkolenia: warto weryfikować praktykę dostawcy. Najlepsze pytanie rekrutacyjne wobec firmy szkoleniowej AI brzmi dziś — z jakich narzędzi AI korzystacie na co dzień w swojej pracy?

    Pobierz pełną treść raportu

    Poznaj więcej artykułów